babka kawowa z biaŁĄ czekoladĄ. lekki tort z czekoladĄ. muffinki piernikowo - kawowe ciasto czekoladowe z malinami. muffinki z malinami.
Urokliwy, pełen owoców leśnych, letni tort z serii “Naked cake”. Puszysty biszkopt, delikatny krem z białej czekolady i mascarpone oraz duża ilość owoców, powodują, że jest tort jest lekki jak chmurka i orzeźwiający. Najlepiej wykorzystać do niego małe sezonowe owoce w różnych kolorach.
Tort z kremem z białą czekoladą i malinami to idealny tort na każdą okazję. Jak już wielokrotnie pisałam, moja rodzina jest bardzo wierna sprawdzonym przepisom. Na każde święta, urodziny czy inną okazję, zawsze dostaję konkretne zamówienia na ciasta i inne potrawy. Jeśli chodzi o ciasta to niezmiennie pojawia się u nas rolada z kremem na
Zagnieść dłońmi ciasto, gdy będzie mieć formę kruszonki włożyć je do lodówki. Maliny umyć, osuszyć i odłożyć. Białą czekoladę (80 g) połamać i włożyć do miseczki. Masło rozpuścić w garnuszku. Ciepłym masłem zalać czekoladę, poczekać minutę i rozmieszać na gładki sos. Zostawić do wystudzenia.
Piecz przez 10 minut. Zdejmij folię i fasolę, piecz przez kolejne 5 minut. Zostaw do wystudzenia. Zmniejsz temperaturę w piekarniku do 170°C. W rondlu podgrzewaj śmietanę z czekoladą, aż się roztopi. Wlej jajo do miski. Ubijaj trzepaczką przez 15 sekund wlewając powoli śmietanę z czekoladą. Na spodzie z ciasta ułóż 250 ml malin
Składniki na krem z białej czekolady: 50 g białej czekolady; 250 g serka mascarpone, schłodzonego; 100 ml śmietanki kremówki o zawartości tłuszczu 42 – 48% (double cream), schłodzonej; Białą czekoladę posiekać i roztopić w kąpieli wodnej. Przestudzić do temperatury pokojowej. W misie miksera umieścić mascarpone i śmietankę
. Dzisiaj będzie krótka podróż sentymentalna do dzieciństwa ;-). Koniec szkoły, świadectwa rozdane, upragniony sezon wakacyjny otwarty. W tym czasie, gdy wszystkie dzieciaki po śniadaniu biegły na plażę na Piachy lub Lubiankę, ja spędzałam lipcowe poranki u babci na wsi pod Starachowicami i pomagałam nieudolnie w zbieraniu znienawidzonych malin. A zatem moje wspomnienia dotyczące malin nie mają nic wspólnego z cudownym zapachem ciasta z malinami mojej babci :), a jedynie przypominają mi o tym jak snułam się między malinowymi krzaczkami, trochę zrywając a trochę udając, że zbieram do łubianki te piękne, delikatne i niedoceniane wtedy z wiadomych przyczyn owoce. Gdy patrzę z perspektywy czasu na swoje dzieciństwo to było ono bardzo beztroskie, bo tak naprawdę to nikt nie zaganiał mnie do ciężkiej pracy, a wręcz bywało tak, że opalałam się między tymi malinowymi krzaczkami i po obiedzie ok 14:00 mogłam pobiec na plażę, a moja mama obrabiała wtedy cały ten owocowy ogrom produkując hektolitry ;-) soku z malin, którymi mogliśmy się cieszyć przez całą zimę. Mojej mamie dedykuję dzisiaj tort bezowy z malinami i białą czekoladą. Ten wspaniały, rozpływający się w ustach deser z malinami które aktualnie uwielbiam (podobno sprawdził się również jako kolacja i śniadanie ;-)), powstał w mojej kuchni w ostatnią środę i jak można się spodziewać na drugi dzień już nic z niego nie zostało :) Zanim przejdę do przepisu, krótki film instruktażowy dla opornych o tym jak zrobić tort bezowy. Film pochodzi mniej więcej z tego samego okresu kiedy ziemia świętokrzyska płodziła znienawidzone przeze mnie maliny ;-))). Tort bezowy Uli z malinami i białą czekoladą Beza: 6 białek 2 łyżki mąki ziemniaczanej 1 łyżka octu winnego szczypta soli 250 g cukru Krem malinowy: 250 g serka mascarpone ok 200 g malin 3 łyżki cukru pudru Krem czekoladowy i wierzch tortu: 250 g serka mascarpone 2 tabliczki białej czekolady ½ tabliczki mlecznej czekolady ok 60 ml śmietany kremówki ok 300 g malin kilka listków mięty Smarujemy szklaną lub metalową miskę cytryną. Oddzielamy ostrożnie białka od żółtek i wlewamy białka do miski. Białka powinny być w temperaturze pokojowej, zatem dobrze jest jakiś czas wcześniej wyjąć je z lodówki. Uważamy na to, aby nie dostała nam się do białek ani kropelka żółtka, ponieważ piana nie będzie chciała się wtedy ubić. Dodajemy stopniowo cukier do białek i ubijamy je na sztywną pianę. Na koniec dodajemy 1 łyżkę octu winnego i 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej, a następnie delikatnie i dokładnie mieszamy. Wykładamy papierem do pieczenia dwie blachy do pieczenia. Połowę piany wykładamy na jedną z blach, najlepiej jednym lub dwoma zdecydowanymi ruchami, tak aby nie naruszyć zbytnio struktury piany. Formujemy z piany koło nie większe niż 25 cm. Czynność powtarzamy na drugiej blasze. Obie bezy wstawiamy do nagrzanego do 150 C piekarnika i pieczemy ok 70-80 min. Mniej więcej w połowie czasu pieczenia należy przykryć bezy folią aluminiową, jeśli chcemy zachować ich biały kolor i zapobiec rumienieniu się. Ja lubię delikatnie beżowy kolor, więc przykrywam je jak już się trochę przyrumienią. Po upieczeniu uchylamy piekarnik i pozostawiamy je w środku do całkowitego wystudzenia. Gdy wystygną wyjmujemy na blat kuchenny i pozostawiamy do osuszenia na min 1 godzinę. W tym czasie przygotowujemy kremy do tortu. W jednej misce dokładnie mieszamy 200 g zblendowanych malin razem z 250 g mascarpone i 3 łyżkami cukru pudru, a następnie odstawiamy całość do lodówki na ok 30 min. W tym czasie robimy masę czekoladową. Białą czekoladę łamiemy na kawałki, wrzucamy do rondelka, dodajemy ok 50 ml śmietany kremówki i rozpuszczamy na małym ogniu. Gdy czekolada będzie płynna zdejmujemy ją z ognia, czekamy aż ostygnie i dokładnie mieszamy z 250 g mascarpone. Masę wstawiamy do lodówki na 30 min. Bezę delikatnie zdejmujemy z papieru do pieczenia i układamy na talerzu, na którym będziemy ją finalnie serwować odwracając ją spodem do góry, a następnie nakładamy równomiernie krem malinowy. Przykrywamy krem malinowy drugą bezą (też odwróconą spodem do góry) i na nią wykładamy krem czekoladowy tak aby pokrył również boki tortu. Wierzch tortu dekorujemy malinami, polewą z mlecznej czekolady (połowę czekolady należy rozpuścić z 2 łyżkami kremówki na małym ogniu i lekko ostudzoną wylać na maliny) oraz listkami mięty. Tort przechowywać w lodówce.
Spodobał Ci się ten przepis? Udostępnij go! Oceń przepis aby doradzić innym!Średnia: (4 głosów) Tort składający się z 3 oddzielnie pieczonych warstw ucieranego ciasta kakaowego, przełożonych lukrem z białej czekolady. Nasączony syropem z marmolady malinowej i likieru. Wykonanie samych krążków z ciasta jak i lukru jest nieco inne od tradycyjnego sposobu przygotowania tortów, ale myślę, że warto się zmierzyć z tym zadaniem :) 04 admin Tort z białą czekoladą i syropem malinowym Torty Składniki Ciasto: 60 g kakao 125 g masła (miękkiego) 180 g cukru 3 jajka (w temp. pokojowej) 300 g mąki 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 1/2 łyżeczki sody 100 ml mleka Lukier: 80 g cukru 1 jajko 100 g miękkiego masła 250 g białej czekolady Syrop: 150 g marmolady malinowej 5 łyżek likieru malinowego (lub cytrynowego) Przygotowanie Ciasto: Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Rozprowadzić kakao z 125 ml wrzącej wody na gładką masę, ostudzić. Masło utrzeć mikserem na puszystą masę (ok. 8 minut), następnie dodać cukier cały czas ucierając, potem wbijać po jednym jajku, wciąż dokładnie ubijając na wysokich obrotach miksera. Stopniowo wlewać masę kakaową. Zmniejszyć obroty miksera do minimum, dodawać powoli mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą, na zmianę z mlekiem. Ciasto podzielić na 3 części. Piec kolejno, każdą przez 15 minut, w wysmarowanych masłem i oprószonych mąką tortownicach o średnicy 20 cm. Lukier: Do rondelka wsypać cukier i wlać 50 ml wody. Podgrzewać na wolnym ogniu, aż cukier całkowicie się rozpuści i wówczas doprowadzić do wrzenia (do 115 stopni). Jajko ubić, następnie wlewać gorący syrop ciągle miksując, aż masa uzyska temperaturę pokojową. Nie przerywając miksowania dodawać pokrojone masło, a później białą czekoladę rozpuszczoną w kąpieli wodnej z 4 łyżkami wody. Syrop: Marmoladę podgrzać i wymieszać z likierem, uzyskując syrop, którym skrapiać kolejno krążki tortu: ułożyć pierwszy krążek, skropić 1/3 syropu, rozsmarować 1/4 lukru z białej czekolady. Podobnie postąpić z kolejnymi krążkami. Wierzch i boki posmarować pozostałym lukrem. Ozdobić wiórkami czekolady.
Udało mi się zrobić jedynie te trzy zdjęcia zanim padły mi baterie w aparacie. Pierwszą, małą wersję tortu robiłam już tydzień temu, więc mogę powiedzieć, że wyszedł bardzo dobry. Masa z malinami ma lekko kwaśny posmak, a masa z białej czekolady jest słodziutka, dodatkowo ma jeszcze kawałki czekolady w środku- to całkiem przyjemne, kiedy krem ma w sobie coś do pogryzienia ;). Te smaki się ze sobą doskonale komponują, gdyż czekolada przełamuje kwaśność malin. Jako że ten tort nie był dla mnie, nie mogłam zrobić zdjęcia w przekroju, ale mogę zapewnić, że prezentuje się ładnie. W tej wersji wyszedł ogromny, na mniejsze imprezy polecam zrobić z połowy porcji z tortownicy o średnicy ok. 21 cm. Najlepiej rozłożyć sobie przygotowywanie tortu na 2 dni (potrzebna jest noc na schłodzenie malin, masy). SKŁADNIKI: BISZKOPT o średnicy ok. 30 cm: 10 jaj 1,5 szklanki cukru 1,5 szklanki mąki tortowej 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej MASA MALINOWA: ok. 1 kg malin 1,5 szklanki cukru 4 galaretki malinowe ok. łyżka soku z cytryny 820 ml kremówki (słodkiej śmietanki 30%)* MASA Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ: 500 ml kremówki (słodkiej śmietanki 30%)* 500 g serka mascarpone 4 białe czekolady (4x100g) NASĄCZENIE: szklanka mocnej herbaty z 3 łyżeczkami cukru 1-2 łyżki soku z cytryny 3 łyżki wódki DODATKOWO: 2 paczki biszkoptów podłużnych (ladyfingers) tabliczka gorzkiej czekolady (100g) ok. 2 m wstążki o szerokości 2 cm *razem to 1320 ml kremówki, czyli 4 opakowania z biedronki. Dnia pierwszego: Masa Malinowa: Maliny zagotować w garnku z cukrem i sokiem z cytryny. Kiedy się całkowicie rozpadną pozostawić do ostygnięcia. Masa z białą czekoladą: Do garnka wlać 500 ml kremówki, dodać 3 tabliczki połamanej białej czekolady. Podgrzewać do rozpuszczenia się czekolady, ale nie doprowadzić cieczy do wrzenia. Wstawić na noc do lodówki. Dnia drugiego: (Można to zrobić dnia poprzedniego) Przygotować biszkopt: Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Stopniowo dodawać cukier i dalej ubijać. Dodawać żółtka- jedno po drugim i ubijać. Przesiać razem obie mąki i wymieszać wszystko delikatnie łyżką/szpatułką. Wlać do tortownicy (nie może być niska, żeby biszkopt nam nie uciekł, ew zmniejszyć porcję do 8-9 jajek ;) ) wyłożonej papierem lub wysmarowanej margaryną i posypanej bułką tartą/kaszą manną. Wyrównać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160°-170°C i piec ok. 40 min (do suchego patyczka). Upieczony biszkopt (w tortownicy) upuścić z wysokości ok. 60 cm i wstawić z powrotem do piekarnika. Pozostawić lekko uchylone drzwiczki i wyjąć biszkopt dopiero, kiedy całkowicie ostygnie. Przeciąć na 4 blaty (najlepiej zrobić to nitką). Nasączenie: Do wystudzonej herbaty dodać wódkę i cytrynę. Masa malinowa: Maliny przetrzeć przez sito, by pozbyć się pestek. Podgrzać i rozpuścić w nich 4 galaretki. Kiedy będą już chłodne i zaczną lekko tężeć, ubić pozostałą kremówkę. Do sztywnej kremówki dodawać maliny łyżka po łyżce i mieszać do uzyskania jednolitej masy. Odłożyć niewielką część masy do ozdobienia wierzchu. Masa z białą czekoladą: Schłodzoną kremówkę z rozpuszczoną białą czekoladą ubić na sztywno. Pozostałą tabliczkę białej czekolady pokroić na kawałeczki. Pierwszy blat ułożyć na paterze, nasączyć. Nałożyć połowę masy malinowej i wyrównać. Przykryć drugim blatem, nasączyć. Wyłożyć połowę białej masy, wyrównać i posypać kawałkami czekolady. Przykryć trzecim blatem, nasączyć. Wyłożyć drugą połowę masy malinowej, wyrównać. Przykryć czwartym blatem, nasączyć. Wierzch i brzegi posmarować drugą połową białej masy. Gorzką czekoladę rozpuścić. Brzegi obłożyć biszkoptami (jak na zdjęciu). Pozostałą masą malinową udekorować wierzch dekoratorem/rękawem cukierniczym. Dekoratorem z bardzo małą dziurką zrobić napis z gęstniejącej gorzkiej czekolady. Przewiązać wstążką. Przechowywać raczej w lodówce, choć tort jest trwały. SMACZNEGO!
Przygotowanie 1Sposób przygotowania Okrągłą formę o średnicy 24 cm wyłóż papierem do pieczenia (samo dno). Obie mąki przesiej z proszkiem do pieczenia. Połówkę wanilii rozetnij wzdłuż i wyskrob ziarenka. Żółtka oddziel od białek. Białka ubij na sztywną pianę pod koniec ubijania dodawaj stopniowo cukier. Następnie dalej ubijając dodaj ziarenka wanilii. Ciągle ubijając dodaj żółtka. Na koniec wsyp powoli mąki z proszkiem i delikatnie wymieszaj szpatułką, aby masa nie opadła. 2Pieczenie Formę z biszkoptem wstaw do piekarnika. Piekarnik elektryczny: 180 °C Piekarnik gazowy: 180 °C Czas pieczenia: ok. 35 - 40 min. Po upieczeniu wyjmij z piekarnika i odstaw do wystudzenia. 3Przełożenie Maliny umieść w rondelku, dodaj sok z cytryny, cukier i lekko podgrzej. Mąkę ziemniaczaną rozprowadź w niewielkiej ilości zimnej wody (1-2 łyżki) i dodaj do malin. Delikatnie mieszając od czasu do czasu doprowadź do zagotowania malin, a następnie od razu zdejmij z ognia. Listek żelatyny namocz w zimnej wodzie przez ok. 5 minut, a potem dodaj do gorących malin i dokładnie wymieszaj. Odstaw do wystudzenia. 4Masa śmietanowa Cukier puder wymieszaj ze Śmietan –fixem. Zacznij ubijać śmietankę, dodaj śmietan-fix z cukrem pudrem i ubijaj dalej do uzyskania puszystej masy. 5Przekładanie Wystudzony biszkopt przekrój na 3 blaty. Dolny blat nasącz ponczem, rozłóż równomiernie całą porcję malin , następnie połowę porcji masy śmietankowej i przykryj drugim blatem. Nasącz środkowy blat biszkoptu, rozłóż drugą część bitej śmietany. Trzeci blat nasącz lekko od wewnętrznej strony, ułóż na warstwie śmietankowej i lekko dociśnij. Odstaw do lodówki do lekkiego schłodzenia. Krem Czekoladę rozpuść na parze w kąpieli wodnej i lekko przestudź. Połowę laski wanilii rozetnij wzdłuż i nożem wyskrob miąższ. Masło ubij z cukrem na puszystą masę, pod koniec ubijania dodaj sok z cytryny. Ostudzoną czekoladę przelej powoli do masy, ciągle miksując na wolnych obrotach. Dodaj ziarenka wanilii i jeszcze chwilę miksuj do połączenia. Gotowym kremem posmaruj boki i wierzch tortu. 6Dekorowanie Tort udekoruj malinami i rozmarynem.
Dziś będzie klasycznie – czyli ciastka z białą mąką i cukrem. Uwielbiam kombinować ze zdrowymi wypiekami i deserami ale nie jestem purystką, czasem jak mam ochotę na wypiek w „starym stylu” to ochocie tej ulegam. I w ostatnią sobotę idąc za tym zewem upiekłam ciasteczka z białą czekoladą i malinami. Biała czekolada i maliny to świetna para – doskonale do siebie pasują. Jednak potem trochę żałowałam, że nie użyłam truskawek. Ciasto na ciasteczka jest dość zwarte i ciężko było wmieszać w nie maliny, myślę że twardsze kawałki truskawek sprawdziły by się tu lepiej. Ciasteczka mają dodatek białego sera – co sprawia, że nie są chrupiące ale mają lekko gumowatą strukturę. Nie brzmi to może zachęcająca ale tym, którzy zawsze w dzieciństwie czekali jak w cieście zrobi się zakalec (a wiem, że jest nas sporo) na pewno będzie to odpowiadać. Ciasteczka z białą czekoladą i malinami 1 i ⅓ szklanki mąki ⅔ łyżeczki proszku do pieczenia szczypta soli 70 g miękkiego masła ½ szklanki cukru 120 g serka białego ( typu twój smak lub do serników) 2 jajka 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego pół szklanki posiekanych malin lub truskawek 100 g białej czekolady Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Blachę do pieczenia wyłożyć papierem. Zmieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Masło zmiksować z cukrem, następnie dodać ser, jajka i ekstrakt – zmiksować. Dodać mąkę i zmieszać ciasto. Czekoladę pokroić na kawałeczki dodać do ciasta i wymieszać. Na końcu delikatnie dodać posiekane maliny lub pokrojone na kosteczkę truskawki. Nabierać ciasto łyżką, lub lepić ręką kulki i kłaść na blasze lekko spłaszczając. Piec ok 15-20 minut.
tort z malinami i białą czekoladą